ZSRCKP TO SZANSA NA DOBRY ZAWÓD

Nasi absolwenci nie mają problemów ze znalezieniem pracy w swoim zawodzie.

SEKCJE SPORTOWE

W szkole działa sekcja siatkówki dziewcząt i chłopców, piłki koszykowej, tenisa stołowego, piłki nożnej, szachowa i strzelecka.

NIEZALEŻNOŚĆ I SAMODZIELNOŚĆ

Uczniowie mają możliwość pracy weekendowej zarabiając pierwsze pieniądze usamodzielniają się.

INTERNAT

Szkoła oferuje zakwaterowanie w internacie dla uczniów pozamiejscowych lub z trudną sytuacją mieszkaniową.

NAUKA Z PASJĄ

Uczniowie w ramach warsztatów przeprowadzili renowację zabytkowego ciągnika.

DOBRZE WYPOSAŻONE WARSZTATY

Warsztaty gwarantują uczniom praktyki na nowoczesnym sprzęcie.

KURSY

Szkoła przeprowadza kursy prowadzenia produkcji rolniczej oraz na kombajn, wózek widłowy.

DOŚWIADCZENIE ZAWODOWE

Uczniowie odbywają praktyki w dużych znanych firmach województwa pomorskiego.

WYJAZDY NA PRAKTYKI ZAGRANICZNE

Uczniowie w ramach projektu POWER VET odbywają praktyki w Niemczech.

 

PRAKTYKI ZAGRANICZNE POWER VET

***

Wręczenie certyfikatów ukończenia praktyk w niemieckich przedsiębiorstwach. Gratulujemy!

***

Nie samą pracą żyją nasi praktykanci w Niemczech… Wszystkie weekendy spędzili aktywnie zwiedzając Lipsk, Berlin i Drezno. Efekt tych wojaży można zobaczyć poniżej:

***

Praktykanci drugiej, a zarazem ostatniej tury projektu „Praktyki zawodowe w niemieckich przedsiębiorstwach kluczem do sukcesu w Unii Europejskiej” (01-28.2017) w akcji:

***

W efekcie procesu rekrutacji wyłoniono 15 uczniów, którzy  w dniach 01-28.10.2017 wezmą udział w „niemieckich” praktykach organizowanych przez firmę Vitalis. Przydział osób do poszczególnych miejsc odbywania stażu wygląda następująco:

  1. KFZ-Werkstatt Vitalis: Arendt Karol, Gorczyca Oskar, Jankowski Krzysztof, Kamoń Mateusz, Mąkosa Robert;
  2. Vitalis Küche: Abramczyk Jakub, Jankowski Patryk;
  3. DHL Kantine: Holc Karolina, Kruszyński Kacper, Szuba Paulina;
  4. Hotel Arena City: Gdaniec Paulina, Kozera Natalia, Stanka Karolina;
  5. Hotel Via City: Jasiak Katarzyna, Markowska Weronika.

***

Tytuł projektu: „Praktyki zawodowe w niemieckich przedsiębiorstwach kluczem do sukcesu w Unii Europejskiej” Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój (PO WER) współfinansowany z Europejskiego Funduszu Społecznego.
Projekt: „Staże zagraniczne dla uczniów i absolwentów szkół zawodowych oraz mobilność kadry kształcenia zawodowego”. Nr projektu: POWERVET-2015-1- PL01-KA102-014891
Uwaga Uczniowie!
Zaczynamy drugi etap rekrutacji – egzamin językowy
Egzamin będzie przeprowadzony w formie pisemnej i ustnej.
Jego celem będzie sprawdzenie umiejętności komunikacji ucznia w języku angielskim i niemieckim.
Po przeprowadzonym  egzaminie zostanie stworzona lista 15 uczestników wyjazdu oraz lista rezerwowa.
Nastąpi to do dnia 24 kwietnia 2017 r.
Listy zamieszczone zostaną na stronie internetowej szkoły oraz na tablicy ogłoszeń projektu.
# Termin egzaminu pisemnego z języka angielskiego  – 10.04.2017 r., godz. 12.40, sala 03 (pracownia języka angielskiego)
# Termin egzaminu pisemnego z języka niemieckiego – 11.04.2017 r., godz. 13.30, sala nr 102 ( pracownia języka niemieckiego)
# Termin egzaminu ustnego z języka angielskiego i języka niemieckiego – 20.04.2017 r., od godz.10.00, sala nr 03 i 102 wg zamieszczonego harmonogramu: /A – język angielski, N język niemiecki/
– 10.00 Paulina Gdaniec – A; Jakub Abramczyk – N
– 10.15 Natalia Kozera – A; Agata Młodochowska – N
– 10.30 Karolina Stanka – A; Kacper Kruszyński – N
– 10.45 Katarzyna Jasiak – A; Karolina Holc – N
– 11.00 Weronika Markowska – A; Paulina Szuba – N
– 11.15 Agnieszka Bańka – A; Robert Mąkosa – N
– 11.30 Karol Arendt – A; Mateusz Kamoń – N
– 11.45 Oskar Gorczyca – A; Krzysztof Jankowski – N
– 12.15 Jakub Abramczyk – A; Paulina Gdaniec – N
– 12.30 Agata Młodochowska – A; Natalia Kozera – N
– 12.45 Kacper Kruszyński – A; Karolina Stanka – N
– 13.00 Karolina Holc – A; Katarzyna Jasiak – N
– 13.15 Paulina Szuba – A; Weronika Markowska – N
– 13.30 Robert Mąkosa – A; Agnieszka Bańka – N
– 13.45 Mateusz Kamoń – A; Karol Arendt – N
– 14.00 Krzysztof Jankowski – A; Oskar Gorczyca – N.

***

Pięcioro nieprzeciętnie odważnych uczniów z klasy IV TŻ: Aurelia, Julia, Olek, Patryk i Wojtek już w czerwcu rozpoczną 3-miesięczny staż we włoskich hotelach! Wszystko dzięki temu, iż nasza szkoła przystąpiła do programu EUROPE 3000, skierowanego do pełnoletnich uczniów z działów hotelarskiego i gastronomicznego. Nie trzeba chyba dodawać, że jest to ogromna szansa na nawiązanie kontaktów zawodowych i rozwój kariery „w branży”. Poniżej kilka wybranych konkretów:
– Stażyści mogą pracować na stanowiskach: kelner, barman, recepcjonista, asystent kucharza.
– Minimalny okres stażu to 3 miesiące.
– Uczestnicy otrzymują 500 euro miesięcznie netto (tzw. zwrot kosztów) – nie licząc napiwków.
– Praca trwa 40 godzin tygodniowo, jeden dzień jest wolny.
– Wszyscy mają zagwarantowane zakwaterowanie, wyżywienie (3 posiłki dziennie) oraz ubezpieczenie.
– Uczestnicy otrzymają Certyfikat honorowany w całej Unii Europejskiej.
Mamy nadzieję, że w przyszłości inni pójdą w ślady piątki śmiałków! [jp/mż]

***

Tytuł projektu: „Praktyki zawodowe w niemieckich przedsiębiorstwach kluczem do sukcesu w Unii Europejskiej”

Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój (PO WER) współfinansowany z Europejskiego Funduszu Społecznego

Projekt: „Staże zagraniczne dla uczniów i absolwentów szkół zawodowych oraz mobilność kadry kształcenia zawodowego”. Nr projektu: POWERVET-2015-1- PL01-KA102-014891

Projekt przewiduje 15 mobilności, w tym dla:
– 5 dla uczniów II klasy Technikum w zawodzie Technik mechanizacji rolnictwa
– 5 dla uczniów II klasy Technikum w zawodzie Technik żywienia i usług gastronomicznych
– 5 dla uczniów II klasy Technikum w zawodzie Technik hotelarstwa
w ramach 4-tygodniowego stażu w terminie 02-27.10.2017 r.
Termin składania dokumentów rekrutacyjnych – do 24.03.2017 r.
Chętni do uczestnictwa w projekcie powinni złożyć u Kierownika Szkolenia Praktycznego – pana Piotra Chylaka niezbędne dokumenty tj.:
– deklarację udziału w projekcie
– formularz zgłoszeniowy do projektu
– zgoda rodziców (dostępne poniżej)
Kandydat, przed złożeniem dokumentów rekrutacyjnych, zobowiązuje się do zapoznania z poniższym  Regulaminem rekrutacji uczniów Zespołu Szkół Rolniczych Centrum Kształcenia Praktycznego w ramach projektu „ Praktyki zawodowe w niemieckich przedsiębiorstwach kluczem do sukcesu w Unii Europejskiej”.

ZAŁĄCZNIKI:
Regulamin rekrutacji [PDF]
Formularz rekrutacyjny [PDF]
Deklaracja udziału w projekcie [PDF]
Zgoda rodziców [PDF]

***

Artykuł w Dzienniku Bałtyckim:

dziennik

***

Uroczyste wręczenie certyfikatów stażystom przez Starostę powiatu gdańskiego – Pana Stefana Skoniecznego. Tą część akademii prowadzi Pani Anna Wrycza (10.11.2016). Po uroczystości… seria wywiadów dla telewizji!

***

W poniedziałek (7.11.2016) uczestnicy praktyk w Niemczech udzielili wywiadu reporterowi Dziennika Bałtyckiego.

***

Praktyki 24-28.10.2016 oraz wręczenie certyfikatów

24.10.2016 >>>Rozpoczęliśmy dzisiaj czwarty i tym samym ostatni tydzień praktyk, ale to, że dobiegamy do mety, wcale nie oznacza, że będzie łatwo. Argumentuje to doskonale pracowity dzień naszych dziewcząt z hotelu Arena City Hotel, Dziewczyny po raz pierwszy w trakcie całych praktyk, miały do posprzątania wszystkie (!!) pokoje hotelowe. Pracy było tak dużo, że nawet Monika, która zazwyczaj pracuje w hotelowej kuchni, została dokooptowana do zespołu Oli i Karoliny. Oprócz codziennych obowiązkowych prac z zakresu housekeepingu, dziewczęta musiały również wykonać dodatkowe zadania powierzone na dany dzień, jak utrzymywanie pięter hotelu w czystości, czy asysta w przygotowywaniu bufetu śniadaniowego. W Hotelu Via City, Ola i Justyna wcale nie miały lżej, 2 ogromne apartamenty i wielkie wory bielizNy hotelowej, samo mówi za siebie. Zrzucanie kilkukilogramowych worków z pościelą, zamiast ciężkim zadaniem, stało się rozrywką – najważniejsza była tu udana współpraca, a to z pewnością opanowały nasze dziewczęta. Mechanicy w składzie Piotr, Adam, Michał, Mateusz i Dawid, dostali dzisiaj naprawy kolejny samochód. Tym razem Ford, wymagał wymiany rozrządu. Panowie kręcili, w jedną, drugą, napinali pasek i wszystkie te wysiłki nie poszły na marne! Rozrząd – odhaczony. Panowie naprawili również zamek centralny w tylnych drzwiach – nie działał, ale cóż to za problem dla naszych mechaników? Panowie na podwórkowej kuchni zostali nagrodzeni za swoją ciężką, dodatkową, ochotniczą pracę i dostali „lżejszy dyżur” zmianę zaczęli o 10, ich zadaniem było posprzątanie wielkiej sali jadalnianej, a następnie przygotowanie obiadu. Główną rolę grał dzisiaj przepyszny gulasz, podawany z ryżem i sałatką. Dwójka kucharzy z DHL-a, Kordian i Szymon, przygotowywali na dzisiejszy obiad sos boloński, do spaghetti. Szatkowaniem warzyw zajął się tym razem Kordian, pokroił 3 skrzynie cukinii, co z niej będzie, nie wiadomo – dowiemy się dopiero jutro. W tym samym czasie Szymon zajął się drugą częścią dzisiejszego obiadu, dla pracowników DHL – marynował krewetki, które zostały wyłożone na pizzy. Mmmmm… Aż ślinka cieknie 🙂

25.10.2016 >>>Wtorek minął bardzo szybko i pracowicie. Nasi dzielni praktykanci posłusznie wykonywali powierzone im zadania. Pomimo tego, że w poniedziałek natłok pracy prawie dziewczyny przygniótł, to dzisiejszy dzień wcale nie okazał się łaskawszy. Dziewczęta wykonywały codzienne rutynowe prace, pomagające utrzymać czystość w pokojach hotelowych i na korytarzach. Asystowały również w trakcie przygotowywania dań śniadaniowych. Panowie na kuchni DHL-a, przygotowali pyszny sos pomidorowy z pulpetami, zajęli się też panierowaniem ryby – jako jedno z dwóch dań obiadowych do wyboru. Całość podawana z ziemniakami bądź makaronem, jak kto woli, a przygotowana wczoraj cukinia była dzisiaj panierowana i smażona. Proszę bardzo! Kacper i Adrian także i dzisiaj później rozpoczęli dzień pracy. Na obiad przygotowali sznycle z pieczonymi ziemniakami i surówką. Taki obiad, wydany przez NASZYCH kucharzy, smakuje 1000 razy lepiej. Mechanicy pod lupę wzięli Opla Vectrę. Wyciąganie wałków rozrządu, czyszczenie ich i ponowny montaż – powoli mają w małym palcu. A ustawianie rozrządu, wykonują perfekcyjnie. Po powrocie do Polski, chyba zaczną ustawiać się do nich kolejki. Mateusz otrzymał dzisiaj misję specjalną  – miał pospawać, pociąć w odpowiednie wzory, nawiercić i nagwintować kawałki metalu, tak aby stworzyć klucz do ustawiania wałków rozrządu – własność, tylko Mr. Boss. Panowie twierdzą, że wyszło „prawie jak oryginał”. Przesyłamy też zdjęcia klubu, który znajduje się na terenie ośrodka Vitalis. Nasza młodzież może tam wieczorami spędzać wolny czas, mając do dyspozycji m. in. stół bilardowy, stół do tenisa stołowego, konsolę, rzutki, muzykę oraz siebie nawzajem. 🙂

26.10.2016 >>>>Maraton pracy trwa u dziewcząt. Jedni goście wyjeżdżają, kolejni zaraz przyjeżdżają, tym samym ilość pokoi do wysprzątania nie maleje, można nawet powiedzieć, że ilość obowiązków wzrasta. Dziewczęta ciężko pracują, zmieniają pościele, ścielą łóżka, wycierają kurze, odkurzają, jednym słowem wykonują wszystkie czynności housekeepingowe, istotne dla utrzymania porządku w pokojach hotelowych i na korytarzach hotelów. Kucharze w DHL-u tak jak i dziewczęta, głównie zajmowali się dzisiaj pracami porządkowymi. Czyścili kuchnię, zmywali naczynia, zmywali też wielkie wbudowane w blaty, garnki. W naszej kuchni, Kacper przyszykował na obiad pieczonego kurczaka z frytkami i surówką. Najwięcej dzieje się u mechaników. U nich rzadko dzień wygląda tak samo. kolejne auto – tym razem Mercedes, a do niego cała masa zadań do wykonania. Montaż zamka, wymiana oleju i filtra, diagnostyka hamulców a na koniec wymiana kół. Z nowości – prawie wszyscy są już spakowani. 🙂

27.10.2016 >>>Za nami przedostatni dzień praktyk. Nasza młodzież odlicza już godziny do powrotu do domu. Nie zapominają jednak o swoich obowiązkach i sumiennie stawiają się nawet na bardzo wczesne godziny w swoich miejscach pracy. U dziewcząt niewiele zmieniło się w ciągu ostatniego tygodnia. Z powodu ciągłego ruchu – napływu i odpływu 🙂 – gości, wykonują prace housekeepingowe, pozwalające utrzymać porządek w pokojach hotelowych i na korytarzach. Zainteresowała je dzisiaj jednak lektura, która pojawia się w każdym pokoju w hotelu. Kacper i Adrian, po tym jak asystowali przy wydawaniu śniadań, przygotowali na obiad dla całego ośrodka karkówkę, z ziemniakami w sosie śmietanowym, a do tego sałatkę. Podziwiam chłopaków, za ilość warzyw jaką codziennie kroją dla nas. 🙂 W DHL-u, Kordian i Szymon oprócz standardowych czynności porządkowych, pomagali w przygotowywaniu obiadu. Kordian smażył rybę, w tym czasie Szymon kroił papryki. Zostały one dodane do mięsa mielonego, razem z pokruszonym serem feta, a z całości ulepiono i usmażono kotlety. Chłopaki w serwisie samochodowym zajęli się dzisiaj Skodą. Wymieniali w niej radio, razem z dwoma głośnikami, następnie zabrali się za wymianę przegubów i wahaczy.

***

Drezno i Lipsk 22-23.10.2016

Sobota. Pomimo bardzo niesprzyjającej, od samego rana pogody, wybraliśmy się dzisiaj na wycieczkę do Drezna. Zanim jednak wyruszyliśmy w drogę, napełniliśmy brzuchy do syta, czekała nas długa droga do celu, a i na miejscu mieliśmy plan, żeby zobaczyć jak najwięcej. Podróż zajęła nam prawie 2 godziny, ale to dobrze, panowie mieli czas na regenerację. W Dreźnie czekała na nas pani Julita, nasz przewodnik po mieście. Już od pierwszego spojrzenia, miasto nas oczarowało. Niesamowita architektura miasta, historia, z która zapoznała nas Pani Julita, spowodowała, że mimo fatalnej pogody, chcieliśmy poznawać stolicę Saksonii. Zwinger, czyli kompleks budynków „królewskich”, symbol przepychu i luksusu. Rozbudowa tego dziedzińca była fanaberią króla Augusta Mocnego. Obecnie, budynki gromadzą wartościowe eksponaty, mieści się tu między innymi Muzeum porcelany. Znajduje się tu kolekcja dawnych przyrządów i eksponatów matematycznych, fizycznych, astronomicznych, geodezyjnych oraz meteorologicznych. Ponadto w Zwingerze znajduje się zbrojownia, w której prezentowane są egzemplarze bezcennych historycznych pancerzy, broni palnej i broni białej, a także oranżeria, w której podziwiać można wiele gatunków egzotycznych roślin, sprowadzonych do Zwingeru przez króla Augusta II Mocnego. Zamek w Dreźnie,  wybudowany w XV stuleciu, później był kilkakrotnie przebudowywany i poszerzany. Do XIX służył królom Saksonii jako siedziba rządu. W trakcie II wojny światowej zamek został zniszczony, a od drugiej połowy XX wieku zamku mieszczą się Państwowe Zbiory Sztuki. Katedra Świętej Trójcy, inaczej Kościół Dworski, wzniesiony w tajemnicy przed ludem Saksonii, przez króla Augusta III. Saksonia będąc krajem protestanckim, nie zgadzała się na katolicki kościół i to w dodatku, w samym centrum miasta. Dlatego też, podczas budowy katedry, ukrywano przed mieszkańcami cel stawiania budynku. Opera Sempera – jej poprzednikiem był Teatr Dworski. Pod koniec XVIII wieku budynek spłonął, krajanie nie wyobrażali sobie życia kulturalnego bez teatru, więc nieopodal postawiono drewnianą stodołę, która przez krótki czas pełniła funkcję teatru. „Orszak książęcy” – malowidło naścienne, przeniesione w późniejszym czasie na ceramiczne płytki, przedstawiające historię władców Saksonii. Praca nad malowidłem zajęła 13 lat. Kościół Marii Panny – przepiękny kościół protestancki, zbombardowany podczas nalotu na Drezno, częściowo odrestaurowany z oryginalnych kamieni. Dzień był ciekawy i wyczerpujący, najwyższa pora na odpoczynek.

Niedziela. Kolejny dzień upłynął nam pod banderą zwiedzania. Dzisiaj postawiliśmy na Leipzig – Lipsk. Udaliśmy do miejsca zwanego Wildpark, jak sama nazwa wskazuje, jest to park, o powierzchni 42 hektarów, na terenie którego, możemy spotkać dziko żyjące zwierzęta. Brzmi zachęcająco? W parku można spotkać około 25 gatunków zwierząt, wolno żyjących na terenie Europy Środkowej. Cała powierzchnia w Wildpark, podzielona jest na strefy, w których swobodnie żyją zwierzęta. Jakie organizmy można spotkać? Jelenie, daniele, muflony, rysie, szopy, łosie, żubry, wydry, fretki, dziki (na widok warchlaków, Ola ze śmiechem stwierdziła, że mogłaby go wziąć do domu, jako psa) oraz lisy. W dalszej części parku, w wydzielonych klatkach można zapoznać się z kilkoma gatunkami ptaków z rzędu sów. Największe wrażenie definitywnie wywarł na nas Puchacz (łac. Bubo bubo), który jest największym przedstawicielem sów, zamieszkujących Europę. Oprócz możliwości poznania poszczególnych gatunków, mogliśmy też zaobserwować jak zachowują się te zwierzęta w swoim naturalnym środowisku. Przy okazji podziwialiśmy i pochłanialiśmy bogatą florę w Wildpark Leipzig. (is)

***

Praktyki 17-21.10.2016

17.10.2016 >>>Po luźnym weekendzie i dużej dawce odpoczynku, nasi uczniowie ochoczo wkroczyli w 3 tydzień praktyk. Najszybciej rozpoczęli nasi kucharze, już o godzinie 7.00 gotowi do pracy. Zaserwowali nam przepyszne śniadanie, posprzątali po 160 osobowej grupie i żwawo zabrali się do przygotowywania obiadu. W naprawdę radosnej atmosferze, szykowali sałatki i mięso na obiad, pod czujnym okiem opiekuna, pani Wioli. Szymon i Kordian w DLH-u, z zapałem szatkowali zieleninę, ze szczególnym uwzględnieniem pietruszki. Spotkało ich dzisiaj lepienie klopsów w ilości hurtowej, a na sam koniec spotkali się ze swoją starą przyjaciółką – zmywarką. Dziewczęta, jak co poniedziałek mogły się wyszaleć i wykorzystać nagromadzoną przez weekend energię. Karolina i Ola wysprzątały 7 pokoi, pościeliły na nowo łóżka, a na koniec dostały zadanie – odkurzyć 4 piętra plus schody, ufff.. W tym samym czasie Monika polerowała sztućce, naczynia, szklanki i co tylko w ręce popadło. Po wydaniu śniadań, zajęła się sprzątaniem sali restauracyjnej i doprowadzała kuchnię do stanu idealnego. Ola i Justyna na nudę również nie narzekały, zawzięcie sprzątały, ścieliły łóżka, odkurzały, a to wszystko w ilości razy 8. 🙂 Panowie nadal pracują nad Oplem. Silnik 1,4 w benzynie składali dwa razy bo niepoprawnie zamontowali jeden tłok. Jak już się udało błąd naprawić, to wielce szczęśliwi, silnik zmontowali. Czeka ich tylko montaż w aucie. Na sam koniec, posprzątali stanowiska pracy i wszyscy ruszyli do domu. A  tutaj też się nie nudzili, obie Ole bowiem obchodzą 18 urodziny (dzisiaj i jutro). Kucharze szybko zorganizowali torty i szampany „Picolo” dla dziewcząt, natomiast mechanicy zajęli się samymi dziewczynami, tzn pilnowali, żeby dziewczyny nic nie odkryły. I tak po wspólnym posiedzeniu nad kartami praktyk, urządziliśmy „imprezę urodzinową” dla dziewcząt. No po takim dniu pełnym wrażeń, to nic, tylko szybko iść spać…….. Prawda?

18.10.2016 >>>Mechanicy dalej walczą z Corsą, na szczęście Mr. Boss, (tak nazywają swojego opiekuna panowie), widzi światełko w tunelu. Jest więc cień szansy, że samochód zostanie doprowadzony do porządku. Chłopaki po kilku próbach zamontowali silnik, udało im się również podłączyć całą elektrykę. Zadania do wykonania: chłodnica i skrzynia biegów. Szymon i Kordian nadal szlifują technikę krojenia warzyw, tym razem pod nóż trafiła dynia. A wykorzystana została do robienia kotletów. Poniżej zdjęcie gotowego dania. Na końcu, jak to do tej pory było, spotkali się z wyparzarką, bardzo się z nią lubią. Adrian i Kacper jak przez ostatnie dni, zaserwowali śniadanie, tym razem dla ok. 190 osób. Na obiad przygotowywali papryki faszerowane mięsem mielonym w ilości ponad 200 sztuk. Karolina tym razem zajęła miejsce Moniki i stanęła w kuchni, gdzie kroiła owoce i przygotowywała pyszne sałatki owocowe dla gości. Jubilatka Ola, samodzielnie wysprzątała pokoje, odkurzała i ścieliła łóżka. Justyna i Ola, również zajmowały się czyszczeniem pokoi hotelowych.

19-21.10.2016 >>>Dzieciaki pracują cały czas. Dziewczyny sprzątają pokoje, ścielą łóżka, odkurzają, pracują na kuchni. Dzisiaj miały małą przygodę, bo zbuntowały się pociągi i zamiast na 9.00, przyjechały na 10.30. Panom mechanikom udało się wreszcie prawidłowo zamontować wszystkie układy pod maską i z wielką radością odpalili autko. Działa!! Od dzisiaj zajmują sie przyczepą, mówią, że doprowadzą ją do stanu idealnego i zabiorą do Polski razem z corsą :). Kucharze nie obijają się w pracy. Zarówno jedna, jak i druga grupa gotuje dla 200 osób, to naprawdę dużo pracy. Nasi „podwórkowi” kucharze przygotowali jak zwykle śniadania, a na obiad kurczaka z frytkami, a dzisiaj zrazy z serem i pieczarkami. Mmmmmm…Palce lizać. 🙂 Chłopaki w DHLu, przygotowywali pieczeń z puree i surówką, oczywiście wypełniają też swoje standardowe obowiązki – siekanie zieleninki i popołudnia z wyparzarką. Wieczorami od dwóch dni pogrywamy sobie stadnie w Monopoly. (is)

***

Lipsk i Schkeuditz 15-16.10.2016

Podczas swojego drugiego weekendu w Niemczech nasi niestrudzeni praktykanci ponownie postawili na aktywny wypoczynek. W programie Lipsk (gdzie tym razem „wisienką na torcie” był monumentalny Pomnik Bitwy Narodów) oraz nieco senne Schkeuditz. Równie ważnym wydarzeniem była wymiana opiekunów o czym opowie rozpoczynająca „kadencję” Pani Iwona Salewska:
Nastąpiła zmiana i zamiana. Pani Urszula pożegnała się z dzieciakami i tym samym zniknie lekkość słowa. Dzieciaki powitały nowego opiekuna z uśmiechem, pełne informacji i bogate w wrażenia, którymi chcą się dzielić. Zjedliśmy wspólnie pierwszą kolację, pozwolono mi nawet na chwilę zostać królową obiadu. Uczciliśmy to zdjęciem (ale mam się nie przywiązywać). Młodzież odebrała czyste pranie i z ochotą prezentowała swoje pokoje, prezentacja była nawet motywacją do szybkiego sprzątania (porządkiem nie grzeszą).
Jesteśmy na półmetku i widać to po naszych dzieciakach. Mimo radości, że mogą uczestniczyć w tym świetnym projekcie, to otwarcie mówią, że praca jest ciężka, wycieczki wspaniałe ale wyczerpujące i jedyne o co błagają to „żebyśmy mogli jutro spać do 12 . Tak więc marzenia czasami się spełniają, to akurat też. Ale żeby nie było tego leniuchowania zbyt wiele, wybieramy się jutro pozwiedzać, tutaj miła odmiana – nasze ananasy, będą grały role przewodników. Zobaczymy miasto ich oczami. Ciekawe, co z tego wyjdzie … (is)

Praktyki 10-14.10.2016

10.10.2016 >>>Mechanicy rozpoczęli nowy tydzień od dokończenia piątkowych zadań: migomat i szlifierka kontowa poszły w ruch. Gdy układ wydechowy został (pomyślnie) naprawiony – praktykanci zabrali się  za prawdziwą łamigłówkę – instalację elektryczną. Ćwiczenia na tablicy to doskonała, rozwijająca logiczne myślenie gimnastyka dla umysłu. A że nie wszystko działa za pierwszym razem – można powiedzieć, że uczniowie mieli  także lekcję pokory i cierpliwości. Dziewczęta miały dziś pełne ręce roboty, po weekendzie trzeba było wysprzątać masę pokoi i apartamentów. Padł nowy rekord: praktykantki wysprzątały kilkanaście pokoi i wyniosły mnóstwo worków pościelowej bielizny do pralni. Jak zwykle fantazja pozwoliła dziewczynom osłodzić trudy poniedziałkowego urwania głowy: Aleksandra i Justyna urządziły z personelem zawody w „rzucie worem ze schodów”. W hotelu Arena City miały miejsce odwiedziny właściciela – cały personel postawiony w stan gotowości. Monika, Karolina i Aleksandra odkurzyły wszystkie piętra, pościeliły masę łóżek, wyczyściły poręcze, parapety, stoliki, blaty a nawet stołowe nogi. Uf, teraz może być już tylko lżej.  Jak to dobrze mieć „swoich” ludzi na kuchni. Adrian (omyłkowo?) usmażył o dwadzieścia sznycli za dużo, zapewniając nam tym samym obfite dokładki. A obiad był pyszny: rzeczone sznycle, pieczone ziemniaki w sosie grzybowym i sałatka z fetą – palce lizać. Kucharze w kantynie DHL ulepili dziś dwieście knedli, pokroili masę pomidorów i cebuli (utrzymują, że nie płakali), przyrządzili puree z sosem grzybowym i… musztardą. Podobno tak się jada na oktoberfest.

11.10.2016 >>>Mechanicy scalali to, co wczoraj rozczłonkowali – serce kosiarki.  Silnik chodzi jak marzenie, nie stuka, nie puka, „stan igła” – jak sami deklarują. Uczniowie przygotowali nadwozie i felgi samojezdnej kosiarki spalinowej do malowania, jednak tymi pracami zajęła się inna grupa uczniów. Dziewczęta mają już drugi dzień z rzędu mniej pracy, kumulują zatem energię na poniedziałkową nawałnicę obowiązków. Nie można jednak powiedzieć, że uczennice leniuchują – do ich codziennego obowiązku należy odkurzenie schodów, a te są kręte i wiją się aż na czwarte piętro. Opiekunka Moniki, zapytana jak sprawuje się jej podopieczna – odpowiedziała krótko: „perfect”. Podobną opinię usłyszałam o dziewczętach zajmujących się pokojami- miód na nauczycielskie serce. Kucharze mają dziś pełną synchronizację: wszyscy przyrządzali kurczaka. Jedyna różnica jest taka, że w ośrodku zjemy na obiad  drób pieczony, a pracownicy firmy DHL – smażony.

13.10.2016 >>>Wczorajsze kręgle zaostrzyły nam apetyt na sportową rywalizację. W ośrodku mamy dwa boiska i bardzo chcielibyśmy zrobić z nich użytek: marzy nam się mecz, przykładowo kucharze kontra mechanicy. Dziś wreszcie małe przejaśnienia- przez chwilę nawet widzieliśmy skrawek błękitnego nieba, jest więc szansa, że niebawem  zażyjemy sportu na świeżym powietrzu. ucharze nie mogą nadziwić się niemieckim smakom – mięso mielone zawsze przyprawione jest masą kminku, a knedle nadziewa się kruszoną, czerstwą bułką. Adrian i Kacper zdradzają, że sos pomidorowy do pulpetów wyszedł kapitalny- przekonamy się na obiedzie. Jutro panowie zmierzą się z dziczyzną – noże naostrzone i pełna mobilizacja. Dziewczęta  sprzątały dziś apartamenty, odebrały z pralni bieliznę, posortowały ją, poskładały i pięknie ułożyły na półkach w magazynie. Poza tym, rozochocone wczorajszymi kręglami – ponownie zrzucały ze schodów worki z pościelą i ręcznikami  (oczywiście za zgodą i przy udziale opiekuna). Mechanicy, po ćwiczeniach przy tablicy – wrócili do corsy. Zrobią ją na bóstwo i do Polski wrócą autem – tak żartuje ich opiekun. Dziś wyjęli silnik opla, wiązało się  to z odłączeniem wszystkich przewodów i maksymalną koncentracją – trzeba spamiętać co i gdzie było podłączone. Operatorem podnośnika został Piotr, Mateusz szlifował nadwozie- uczniowie nie zaniedbują ani wnętrza, ani karoserii pojazdu.

14.10.2016 >>>Dziewczęta przeżyły weekendowy najazd gości: Monika na śniadaniu nie nadążała z donoszeniem przekąsek, a ekipa housekeepingu uwijała się jak w ukropie. Mechanicy ponownie w swoim żywiole: rozczłonkowują silnik corsy i czyszczą wszystkie jego elementy (jeśli pójdzie tak dalej – naprawdę wrócą do kraju autem). Kucharze „stacjonarni” usmażyli pyszną rybę i przyrządzali sarninę na sobotni obiad. W DHLu dziś królował gulasz i dwie sałatki Szymona (zapewne jest już mistrzem szkoły w siekaniu). Dziś wreszcie bezchmurne niebo, a na jutro zapowiadają dwucyfrową temperaturę. Cieszymy się wszyscy ogromnie, mamy za sobą dwa tygodnie deszczu. Jeżeli pogoda dopisze – nasycimy się jutro pięknym Lipskiem. (uj)

***

Berlin 8-9.10.2016

Dlaczego warto podróżować z kucharzami, hotelarzami i mechanikami? Powodów jest mnóstwo! Kucharze przetłumaczą kartę dań w restauracji i doradzą głodnemu człowiekowi co najlepiej zamówić. Hotelarze fachowym okiem ocenią hotel i podpowiedzą jak optymalnie ustawić ogrzewanie. Mechanicy oprowadzą po salonie mercedesa i omówią techniczne nowinki w ekskluzywnych autach. Podróże zdecydowanie kształcą!
Utrudzeni jesteśmy bardzo, ale szczęśliwi równie mocno. Dzień zaczął się dla nas bladym i rześkim świtem, trzyetapowa podróż minęła szybko i bezproblemowo. Doskonale skorelowane połączenia pozwoliły nam zawitać do Berlina na godzinę przed południem. Pani Katarzyna- nasz przewodniczka pozwoliła wybrać młodzieży pierwszy punkt programu. Co ciekawe- dziewczęta nie protestowały, wręcz przeciwnie. Wielokondygnacyjny salon mercedesa robi wrażenie nawet na samochodowych laikach, można wsiadać, zaglądać pod maski, fotografować. Nie tylko męska część wycieczki miała obłęd w oczach…
W drodze do Muzeum Techniki zobaczyliśmy fragmenty muru i pokrzepiliśmy się włoską kuchnią. Muzeum mieści się w dwóch budynkach, a jego bogate zbiory przyprawiają o zawrót głowy. Samoloty, samochody, pociągi, statki, łodzie, silniki, aparaty fotograficzne…Długo by wymieniać. Najbardziej podobało nam się to, że wiele eksponatów można dotknąć, sprawdzić, zbadać ich działanie. Zresztą na chętnych do eksperymentowania czeka osobny budynek z czterema piętrami atrakcji. Bawiliśmy się jak dzieci, może nawet lepiej.
Samą atrakcją okazał się również nasz hotel położony w ścisłym centrum, tuż obok głównego dworca. Widok pięknie oświetlonych, najwspanialszych budowli Berlina dosłownie nas oszołomił. I wtedy dziewczęta stwierdziły, że dwie gwiazdki dla tego miejsca to stanowczo za mało.
Drugi dzień w Berlinie to przede wszystkim niezapomniane widoki, monumentalne budowle i …sławni ludzie. Nasza niedziela nie była leniwa: wędrówkę zaczęliśmy od mostu nad Sprewą, potem odwiedziliśmy dzielnicę rządową, siedzibę kanclerza i parlament, a następnie podziwialiśmy Bramę Brandenburską, i chłonęliśmy niepowtarzalną atmosferę miasta na Alexanderplatz. Centralny węzeł komunikacyjny i plac we wschodniej części Berlina obfituje w atrakcje: wieża telewizyjna, Fontana Neptuna, ratusz i Kościół Mariacki- nie wiedzieliśmy co fotografować i podziwiać najpierw.
Duże wrażenie wywarł na nas także Pomnik Pomordowanych Żydów Europy- główne miejsce pamięci ofiar holocaustu w Niemczech.
W międzyczasie wpadliśmy też z wizytą do Einsteina, Madonny, Freuda, Gorbaczowa, Marylin Monroe i wielu innych znanych i, mniej lub bardziej- lubianych. Muzeum Madame Tussauds to niezapomniane przeżycie i wielka frajda.
Z Berlina wyjeżdżamy z zachwytem i niedosytem, trzeba tu będzie wrócić! (uj)

***

Praktyki 5-7.10.2016

5.10.2016 >>> Mechanicy, pod czujnym okiem pana Henninga- wzięli dziś na warsztat opla corsę o pojemności 1.4 l w benzynie. „Pacjent” wymagał wielu zabiegów, zatem najpierw trafił na podnośnik, a następnie zaczęła się diagnostyka komputerowa. Uczniowie zapoznali się z oprogramowaniem  i przystąpili do działania. Pracy było zatrzęsienie: odpowietrzanie układu hamulcowego, sprawdzanie i ustawianie świateł zewnętrznych pojazdu, podłączanie prostownika, sprawdzanie ciśnienia w oponach, sprawdzanie stanu karoserii i podwozia,  sprawdzanie i uzupełnianie płynów eksploatacyjnych, wymiana filtrów paliwa i powietrza. Najciekawsze zajęcie czekało na koniec: poinstruowani przez opiekuna uczniowie ustawiali układ rozrządu. Czasochłonne i zajmujące zadanie praktykanci potraktowali jak wyzwanie. Kucharze z ośrodka Vitalis mieli dziś  interdyscyplinarne,  kulinarno-matematyczne praktyki. Nijak nie mogli doliczyć się kurczęcych nóżek na obiad. Gdy uporali się z dodawaniem i mnożeniem oraz odetchnęli z ulgą, że nikt głodny chodził nie będzie- zabrali się za przyprawianie i pieczenie. Wyglądało to wszystko smakowicie. Przyprawiony kurczak  siedzi w piecu, czas zabrać się za szatkowanie warzyw. Na zdjęciach widać kto ponosi ewentualną winę za niedostatek surówki – Kacper nie mógł się oprzeć zieleninie. Uczniowie praktykujący w kantynie DHLu serwowali dziś dania czesko- włosko- polskie. Smażyli kozi  ser, przyrządzali spaghetti  i bigos. Co ciekawe, Niemcy  kiszoną kapustę z mięsem nazywają gulaszem! Kordian i Szymon doskonalili też umiejętności manualne: poszatkowali masę zieleniny. Hotelarze nie mogą się nadziwić niemieckiej modzie ścielenia łóżek, zwłaszcza awangardowemu sposobowi ustawiania poduszek. Dziewczęta ochrzciły tę metodę „cios karate”. Niemcy najwyraźniej nie chcą pożegnać lata – gościom hotelowym serwują owocowe sałatki w przygotowaniu których – dzielnie pomagały nasze praktykantki. Większość dnia dziewczęta spędziły wykonując zadania house keeping: okna i lustra lśnią, na meblach i sprzętach ani pyłku, sztućce i szkło wypolerowane.

6.10.2016 >>> Jesienna chandra pod nóż! Mżawka nie chce nas opuścić, prawie nieustannie siąpi z nieba. Wszyscy jednak dzielnie dajemy odpór niekorzystnej aurze. Dziewczęta załatwiają poranną gimnastykę maszerując na pociąg, potem machają miotełkami do kurzu a na koniec ścielą łóżka i wymierzają ciosy karate poduszkom. Ekipa housekeepingu z Arena City dostała dziś wsparcie w postaci Moniki, która po godnie spełnionych trudach w bufecie – pomagała koleżankom. Co trzy pary rąk to nie jedna. W hotelu Via City dziewczęta, poza standardowymi czynnościami, odbierały dziś z pralni bieliznę pościelową. Praktykantki posortowały poszewki i ręczniki oraz wysprzątały aż dziesięć pokoi (w tym dwa apartamenty). Zmęczone wielce pokrzepią się pysznym obiadem przygotowanym przez Damiana, Kacpra i Adriana. Mechanicy tak się wciągnęli w temat rozrządu, że i dzisiaj do niego wrócili. Jak przystało na perfekcjonistów, po rozruchu silnika- pilnie nasłuchiwali, czy wszystko należycie działa. Działało! Rozrząd rozrządem, ale inne  zadania już czekały na chłopców. Hamulce- ważna sprawa, trzeba je zatem rozmontować, sprawdzić i ponownie złożyć- zrobione. Nadciąga sezon zmiany opon, wypada więc zapoznać się z maszynami wulkanizacyjnymi. I to poszło świetnie. Ale jak zmieniać opony, to i wyważyć by się przydało- zrobione! No i żeby postawić kropkę nad „i” w okołooponowym temacie praktykanci zdemontowali, sprawdzili i ponownie zmontowali przednie sprężyny. Samochód gotowy na zimę! Kucharze w DHLu zdobyli zaufanie szefa- dziś powierzono im całkowicie samodzielne zadanie: od początku do końca (bez podpowiedzi i wskazówek) przygotowali spaghetti bolognese dla setki kurierów. Jeśli będą opóźnienia w dostarczaniu przesyłek, to dlatego, że się rozleniwili po pysznym obiedzie. Szymon pokroił dziesięciokilowy wór marchwi a Kordian… walczył z ogromną stertą naczyń. Fascynacja ogromną, kilkumetrową wypażarką trwa. Kucharze widać mają też zacięcie techniczne- obsługa tej machiny sprawia im wiele frajdy. Kucharze „miejscowi” bardzo nam dziś dogodzili- prawie wszyscy śmigali po dokładki. Zaserwowali nam smakowite roladki z serem i pieczarkami, sałatkę z fetą oraz kopytka w obłędnym sosie. Chłopcy uczą się także jak mądrze planować zakupy- opiekunka praktyk zabrała ich dziś zakupy do ogromnego sklepu przypominającego nasze „Makro”. Nie chcieli powiedzieć co kupili- jutro na obiad będzie niespodzianka. Błogo rozleniwieni postanowiliśmy dziś wieczorem zrobić wieczór filmowy.

7.10.2016 >>> Dziewczęta właśnie się zorientowały, że w czterogwiazdkowym hotelu Arena City można meldować czworonożnych towarzyszy podróży. Jeden z gości to olbrzymi, kudłaty owczarek. Jak zgodnie stwierdziły- gość kulturalny, obyty i dobre wychowany. Ciężka praca dziewcząt zostaje zauważona i doceniona- praktykantki dostały dziś pierwsze napiwki. To miłe, zwłaszcza po dniu tak ciężkim, jak dzisiejszy: cztery piętra schodów odkurzone, szyby na parterze lśniące, kotłownia po remoncie sprzątnięta, sałatki owocowe zrobione a ręczniki… zamienione w łabędzie. Mechanicy zabawili się dziś w chirurgów: szlifierką kontową usunęli przerdzewiały odcinek układu wydechowego a następnie łączyli zdrowe części migomatem. Śpieszę dodać, że ucierpiała jedynie rdza- wszyscy są zdrowi i dziesięciopalcowi. Po układzie wydechowym praktykanci zabrali się za przedni przegub, a na koniec zmieniali i wyważali opony w nowiuteńkim fordzie Ka. Kucharze w kantynie DHLu  pracowali dziś podwójnie: przejęli obowiązki nieobecnego kucharza i wysprzątali całą kuchnię tak, żeby lśniła jeszcze w poniedziałek. Gimnastykowali się solidnie- masę kalorii spalili przygotowując puree ziemniaczane w przepastnym kotle. A potem jeszcze pieczenie ryby, przygotowanie klusek z prażonymi orzechami włoskimi, rosół, klopsiki i sos pieczarkowy. Niemcy powoli przygotowują się na octoberfest- szef kuchni  robi pierwsze przymiarki do świątecznego menu…     Kucharze „stacjonarni” jak zwykle przygotowali znakomite śniadanie: różnorodne sery i wędliny piętrzyły się na tacach, do tego znakomita sałatka ziemniaczana, jaja na twardo i ciepłe pieczywo (dziewczyny są fankami rozpływającej się nutelli). Chłopcy przygotowali także jutrzejszy obiad- faszerowaną pierś indyka. I teraz nie wiemy czy się cieszyć z wycieczki do Berlina- ten smakołyk nas ominie! Jednak nie samą pracą człowiek żyje – po praktykach wybraliśmy się na przejażdżkę do centrum naszego urokliwego miasteczka. Ciche i spokojne Schkeuditz zauroczyło nas nieśpiesznym tempem i wielką czystością ulic. (uj)

***

Praktyki 4.10.2016

Relacja Pani Urszuli Jary z pierwszego dnia praktyk naszych uczniów w Niemczech: Pierwsze koty za płoty!
Najwcześniej pracę rozpoczęli kucharze pracujący na miejscu, w ośrodku Vitalis. Pod czujnym okiem pani Wioletty przygotowywali posiłki dla całej młodzieży aktualnie przebywającej na praktyce. Pracy zatrzęsienie i uwijać naprawdę trzeba się żwawo, ale widok pałaszujących ze smakiem kolegów z całej Europy- daje satysfakcję.
Praktyka w kantynie pracowników firmy DHL obfitowała w nowe doświadczenia kulinarne i techniczne. Praktykanci pomagali w przygotowaniu obiadu dla ponad 200 pracowników, przy okazji poznając obsługę interesujących sprzętów kuchennych: wypażarek i pieców konwekcyjnych. Jednak największą atrakcją dnia były…jajka w płynie!
Mechanicy pierwszego dnia rozmontowali dwa silniki: 3.0 l benzyna (ford modeno) V6 oraz 3,5 l benzyna V8 (bmw, seria „7”). Oba silniki posiadały rozrząd o napędzie łańcuchowym, który szczególnie zainteresował naszych praktykantów. Jednostki napędowe rozłożyliśmy do ostatniej śrubki i z dumą, uroczyście meldujemy, że nie została nam żadna z nich!
Hotelarze rozpoczęli swą przygodę w Via Hotel i Arena City w Lipsku. Via Hotel to przytulne, kameralne miejsce położone w sercu miasta, nieopodal starówki. Trzygwiazdkowy hotel dysponuje 16 przestronnymi pokojami, które dziś pięknie przygotowały na przyjazd nowych gości nasze praktykantki. Czterogwiazdkowa Arena City także usytuowana jest w centrum. Dziewczęta rozpoczęły od zapoznania się z organizacją pracy w hotelu, następnie przydzielono im rozmaite obowiązki: sprzątanie jednostek mieszkalnych, węzła higieniczno- sanitarnego oraz obsługę gastronomiczną konsumenta. (uj)

***

Lipsk 3.10.2016

Poniedziałek – 3.10.2016 r. – pierwszy dzień praktykowania w niemieckich przedsiębiorstwach, nie okazał się dniem wytężonej pracy. Wprost przeciwnie, z uwagi na święto narodowe naszych zachodnich sąsiadów, był to dzień relaksu i zwiedzania Lipska. Zapraszamy do przeczytania relacji i obejrzenia zdjęć przysłanych przez Panią Urszulę Jary… Saksonia przywitała nas… iście angielską aurą. Jednak nawet jesienna mżawka nie popsuła nam przyjemności zwiedzania pięknej starówki Lipska. Poznawanie miasta rozpoczęliśmy od ewangelickiego kościoła pod wezwaniem świętego Mikołaja. Świątynia zachwyciła nas imponującymi kapitelami, sklepieniem i organami. Na rynku podziwialiśmy jedną z najpiękniejszych budowli późnego renesansu w Niemczech – Stary Ratusz. Tuż obok usytuowany jest barokowy gmach Starej Giełdy oraz pomnik związanego z miastem Goethego. Mistrzowi pióra… wyczyściliśmy obuwie. Jak głosi legenda – zapewnia to szczęście. Polerowaliśmy zatem zawzięcie! Plac Augusta to ciekawe połączenie dawnej i współczesnej architektury, nam szczególnie spodobała się fasada uniwersytetu upamiętniająca zburzony niedawno zabytkowy kościół. Mieliśmy także okazję podziwiać panoramę miasta z trzydziestego piętra akademika. Widokami niestety nie cieszyliśmy się zbyt długo – deszcz szybko przegonił nas z tarasu widokowego. Zmoknięci trafiliśmy przypadkowo na Festiwal Kartofla. W loterii fantowej dopisywało nam szczęście – ziemniaków nazbieraliśmy na solidną porcję frytek. Pokrzepieni i susi postanowiliśmy zwiedzić Zeitgeschichtliches Forum – muzeum upamiętniające czasy komunizmu. Bogate zbiory zadowolą każdego – znaleźć tam można materiały propagandowe, plakaty, obrazy, autentyczne rekwizyty z epoki a nawet – samochody. (uj)

***

Wyjazd

Informację o podróży i pierwszych wrażeniach naszych praktykantów (z niedzieli – 2.10.2016 r.) nadesłała opiekunka grupy – Pani Urszula Jary. Zamieszczamy wobec tego otrzymane fotki, wraz z niniejszym komentarzem…    Dotarliśmy bezproblemowo, komfortowa podróż minęła bardzo szybko – mknęliśmy autostradami. Pan Marcin ciepło nas przywitał, oprowadził i zapoznał z regulaminem. Zjedliśmy pyszną kolację, a teraz rozpakowujemy się w przestronnych i wygodnych pokojach. Jutro czeka nas dzień pełen wrażeń – zwiedzamy Lipsk, a do pracy ruszamy we wtorek. Pozdrawiamy serdecznie! (uj)

***

Stroje robocze dla naszych „niemieckich” praktykantów w końcu dotarły do szkoły. Większość uczestników skorzystała z okazji do ostatniej przymiarki. Wszyscy otrzymali także pakiet pomocy naukowych do podszlifowania języka niemieckiego. Teraz pozostało już tylko pakowanie walizek! Start i wielkie pożegnanie w niedzielę o godzinie 8:00! [mż]

***

Wyjazd naszych uczniów na praktyki w Niemczech zorganizowane przez firmę Vitalis Betreuungsgesellschaft für Modellprojekte mbH poprzedził cykl spotkań (szkoleń, warsztatów, pogadanek). Celem ich było przygotowanie młodzieży na wyzwania, przed jakimi już wkrótce niewątpliwie staną. Omówiono odmienność kulturową kraju goszczącego, specyfikę praktyk i ich program, regulamin ośrodka, ofertę spędzania czasu wolnego, położenie firmy Vitalis i miejsc praktyk, sposób komunikacji na linii (uczniowie – opiekun – nauczyciele w Polsce), możliwe problemy językowe, sposoby radzenia sobie w trudnych sytuacjach życiowych itp. W niedzielę nasza odważna grupa z opiekunem (Panią Urszulą Jary) dotrze autokarem do Schkeuditz, a dzień później przystąpi do realizacji programu praktyk w firmach na terenie tej miejscowości oraz w hotelach w sąsiednim Lipsku. Powodzenia! [mż]

***

Dzisiaj, tj. 28.09.2016 r., odbyło się spotkanie informacyjne dla rodziców uczniów wyjeżdżających na praktyki zagraniczne w Niemczech. Uczestnicy zostali zapoznani z harmonogramem wyjazdu, warunkami pobytu, głównymi założeniami projektu oraz obowiązkami praktykantów. Chyba wszyscy z niecierpliwością i podekscytowaniem oczekują wyjazdu, do którego zostały już tylko 3 dni! [mż]

***

Przygotowania do wyjazdu naszych uczniów na praktyki zawodowe w Niemczech wchodzą w decydującą fazę! W końcu możemy zaprezentować Wam jakieś konkrety. 🙂 Bo choć prace nad projektem trwają już kilka miesięcy, nie było dotąd okazji do zrobienia dokumentujących działania fotografii. Ponadto żmudna praca „biurowa” grupy „roboczej” nauczycieli nie jest zbyt fotogeniczna 😉 Poniżej fotki z przymiarek jednolitych strojów dla praktykantów… Więcej informacji poniżej. [mż]

Już 02.10.2016 r.  pierwsza grupa tj. 15 naszych uczniów wyjeżdża na praktykę zawodową do Niemiec (miejscowość Schkeuditz k. Lipska): 5 uczniów z technikum mechanizacji rolnictwa (miejsce praktyk: VW), 5 uczniów z technikum żywienia i usług gastronomicznych (miejsce praktyk: kuchnia Ernährungstechniker Vitalis), 5 uczniów z technikum hotelarstwa (miejsce praktyk: hotele w Lipsku). Nasi uczniowie jadą na praktyki w ramach projektu pt. Praktyki zawodowe w niemieckich przedsiębiorstwach kluczem do sukcesu w Unii Europejskiej – POWER VET KA1 – Mobilność edukacyjna osób uczących się i kadry w ramach kształcenia zawodowego, finansowanego ze środków Unii Europejskiej. (pch)

Rekrutacja na praktyki zagraniczne

Koordynator projektu – Piotr Chylak

Rozpoczynamy I turę rekrutacji na praktyki zagraniczne w ramach projektu pt. Praktyki zawodowe w niemieckich przedsiębiorstwach kluczem do sukcesu w Unii Europejskiej – POWER VET KA1 – Mobilność edukacyjna Mobilność osób uczących się i kadry w ramach kształcenia zawodowego, finansowanego ze środków Unii Europejskiej.

Uczniowie klas III kierunków: technik żywienia i usług gastronomicznych, technik mechanizacji rolnictwa, technik hotelarstwa mogą wyjechać na miesięczne praktyki do Niemiec w roku szkolnym 2016/2017.

Poniżej zamieszczamy zasady rekrutacji wraz załącznikami:

Regulamin rekrutacji [PDF]

Formularz rekrutacyjny [PDF]

Deklaracja udziału w projekcie [PDF]

Zgoda rodziców [PDF]

Chętni powinni złożyć formularz wraz z deklaracją, oświadczeniem i zgodą rodziców u koordynatora projektu. (pch)